Gorączka u dzieci

dreamstime_xl_70946171_resized.jpg

Na pewno każdy z nas przeżył choć raz w życiu stan dreszczy, rozpalenia ciała, suchości w ustach, piekących oczu i bólu głowy. Tak, to objawy gorączki. Gorączka, w praktyce klinicznej definiowana jest jako stan, w którym ciepłota ciała wynosi ≥ 38˚C. Jedni przy 38˚C. czują, że umierają, inni- znoszą ją dzielnie twierdząc, że przecież organizm walczy z infekcją. I choć sami możemy zdecydować, czy jest już na tyle źle, by zażyć lek przeciwgorączkowy, czy przeczekać, o tyle trudniej podjąć taką decyzję za nasze dzieci.

W poniższym artykule postaram się w sposób przejrzysty omówić zagadnienia dotyczące gorączki, byś Droga Mamo/Drogi Tato- mogli poczuć się choć trochę pewniej, kiedy Wasze dziecko zagorączkuje.


36,6˚C

Od zawsze uczono nas - 36,6˚C - ani stopnia w górę, ani stopnia w dół. To wyznacznik dobrostanu i zdrowia. Dlatego też często spotykam się ze spanikowanymi rodzicami, kiedy ich dziecko ma 37,2˚C, lub co gorsza- poniżej 36! Są przekonani, że to już na pewno coś poważnego!

Otóż nie, Drogi Rodzicu- zakres wartości prawidłowych temperatury ciała jest szerszy niż 36,6˚C i zdecydowanie zależy od miejsca pomiaru.

Dla przykładu: w jamie ustnej czy na błonie bębenkowej ucha, średnia prawidłowa temperatura to 36,6˚C, ale zakres 35,5-37,5 też jest normą. W odbytnicy średnia prawidłowa temperatura to 37˚C, z zakresem prawidłowym 36,6-37,9.

Miejmy to na uwadze proszę, jeśli dziecko czuje się dobrze/ względnie dobrze i ma niecałe 36stC -nie wpadajmy w panikę!!


Gdzie mierzyć temperaturę?

Zaleca się, by dzieciom poniżej 3 roku życia mierzyć temperaturę w odbytnicy. Pomiar ten odpowiada tzw. temperaturze “wnętrza” (ang.core temperature) i  uważany jest przez niektórych za “złoty standard”.

Dzieciom między 3 a 5 rż- zaleca się mierzyć temperaturę w uchu, a dzieciom powyżej 5 rż- w jamie ustnej.

U dzieci starszych temperaturę mierzymy w dole pachowym przez ok. 5 min.

Jednak z praktycznego punktu widzenia, doskonale zdaję sobie sprawę (jako pediatra i matka niemowlęcia), że czasem naprawdę bardzo trudno dziecku zaaplikować czopek doodbytniczo, a co dopiero zmierzyć temperaturę tą drogą. Tak samo w uchu, gorączkujące dziecko się broni, nie współpracuje, pomiar może być więc niemiarodajny.

Próbujmy więc wyżej zalecanych metod, jeśli jednak okażą się one być nierealne- próbujmy innych: termometrem bezdotykowym na skroni lub czole ( wg. modelu termometru) nawet całusem w czoło. Matczyna intuicja często jest bardziej niezawodna niż niejeden termometr...


Ale skąd ta gorączka?

Patomechanizm gorączki jest bardzo złożony. Spróbuję jednak opisać go w kilku prostych zdaniach.

Pod wpływem najczęściej wirusów i toksyn bakteryjnych komórki odpornościowe uruchamiają szlak cytokin prozapalnych i pirogenów, które to finalnie doprowadzają do zaburzenia ośrodka termoregulacji znajdującego się w przedniej części podwzgórza mózgu  (podobnie jak termostat, przestawia się na wyższą temperaturę). Prowadzi to do zmian procesów fizjologicznych powodujących wzrost temperatury ciała. Zmiany te są przyczyną objawów jakie pojawiają się u gorączkującego.


Objawy gorączki

Pojawiają się zimne kończyny.  Oziębienie dystalnych części ciała to skutek skurczu naczyń obwodowych, zmniejszających stratę energii. Często przed pojawieniem się gorącej główki dziecka obserwujemy zimne rączki i stópki, prawda?

Pojawiają się też dreszcze. Są one objawem wzmożonej produkcji ciepła poprzez drżenia mięśniowe (wskazują zarówno na gwałtowne narastanie temperatury ciała, jak i jej spadek)

Gorączce mogą towarzyszyć też, obok złego samopoczucia i osłabienia-  tachykardia czyli przyspieszona akcja serca, bóle mięśni, mdłości, brak apetytu czy bóle głowy. Szczególny niepokój mogą budzić towarzyszące gorączce drgawki i majaczenia.

A wszystko to dzieje się po ty, by dostosować temperaturę krwi do przestawionego na “wyższy poziom” termostatu.

Warto wspomnieć również, że na temperaturę ciała mają wpływ również czynniki fizjologiczne jak: wiek, aktywność fizyczna, aktywność gruczołów hormonalnych czy pora dnia. Minimalne wartości temperatury ciała występują ok. godz. 4-8, a maksymalne ok. 16-18. Zauważamy często wzrost gorączki w godzinach popołudniowych i wieczornych, prawda?


Przyczyny

Najczęstszą przyczyną gorączki u dzieci są zakażenia (o etiologii wirusowej i bakteryjnej). A wśród nich: zakażenia dróg oddechowych, moczowych, przewodu pokarmowego, kości, stawów, wsierdzia, czy infekcje uogólnione. To właśnie ból i gorączka towarzyszący infekcji zlokalizowanej w obrębie układu oddechowego, moczowego lub pokarmowego są najczęstszą przyczyną konsultacji z pediatrą!

Infekcje te w przeważającej mierze są spowodowane wirusami! Drogi Rodzicu- na wirusy nie dajemy antybiotyków! Podkreślam to tak wymownie, gdyż bardzo często rodzic sądzi, iż skoro jest gorączka- to i konieczny antybiotyk!  Przyjmuje się, że do nadkażenia bakteryjnego, wymagającego – niestety – konieczności zastosowania antybiotyków, dochodzi rzadko. Ocenia się, że sytuacja ta ma miejsce w ok. 10% przypadków ostrego, wirusowego zapalenia nosogardzieli i zatok obocznych nosa! Czyli dziecko z objawami wirusowej infekcji górnych dróg oddechowych będzie wymagało zastosowania antybiotyku jedynie w niespełna 10% przypadków, kiedy ta infekcja nadkazi się bakteryjnie.

Oczywiście istotne jest dokładne badanie pediatryczne, by nie przeoczyć momentu, kiedy gorączka jest objawem groźniejszego stanu, wymagającego od razu antybiotykoterapii lub nawet hospitalizacji.

Pamiętajmy, gorączka może być obecna również przy przegrzaniu czy zaburzeniach wodno-elektrolitowych na skutek np. odwodnienia.

Wśród rzadszych przyczyn wyzwalających gorączkę musimy wspomnieć o: nowotworach, chorobach autoimmunizacyjnych i autozapalnych czy rozległych urazach.


Zbijać gorączkę czy nie?

thermometer-headache-pain-pills-139398_resized.jpg

Badania kliniczne potwierdziły korzystny wpływ umiarkowanej i krótkotrwałej gorączki na przebieg zakażeń wirusowych i bakteryjnych. Ma ona skracać czas trwania choroby, łagodzić objawy oraz zmniejszać śmiertelność.

Kluczowe w tym stwierdzeniu jest “umiarkowana i krótkotrwała gorączka”.

Z drugiej strony podkreśla się fakt, iż wysoka i długotrwała ( powyżej 3 dni) gorączka wywiera na organizm negatywny wpływ. Mogą bowiem towarzyszyć jej niekorzystne zaburzenia metaboliczne ogólnoustrojowe jak wzrost produkcji ciepła, zwiększone zużycie tlenu, wzrostu produkcji dwutlenku węgla czy obciążenie układu krążenia. Nie zapominajmy również o realnym ryzyku wystąpienia drgawek gorączkowych.

Drgawki gorączkowe są łagodną postacią napadów padaczkowych. Występują u 2–5% dzieci w wieku między 3. miesiącem życia a 5. rokiem życia, choć najczęściej obserwuje się je u niemowląt. Występowanie drgawek gorączkowych tłumaczy się niedojrzałością układu nerwowego.

Wspomnijmy również o niebezpiecznym dla zdrowia i życia dziecka odwodnieniu, które często towarzyszy wysokiej gorączce. Pamiętajmy więc - w trakcie gorączki u dziecka zwiększone jest zapotrzebowanie na płyny, dziecko często odmawia picia- dopajajmy więc, jak najczęściej!

Zapamiętajmy więc: jeśli dziecko jest w dobrej kondycji, aktywne, a temperatura jego ciała wskazuje na stan podgoraczkowy ( do 37,9˚C) lub nieznaczną gorączkę ( nieco ponad 38˚C) możemy:

●      bacznie dziecko obserwować,

●      nawadniać ( istotne jest pojenie chłodnymi napojami!)

●      próbować ochładzać dziecko fizykalnie np. wykonać kąpiel 5-10 min w temp. o 1-2˚C niższej od temp. ciała, stosować okłady letnią wodą, głównie na okolicę czoła, karku, szyi czy pachwin. Niektórzy rekomendują okłady z lodu, jednak pamiętajmy- zbyt gwałtowne schłodzenie może prowadzić do obkurczenia naczyń skórnych i prowadzi do wzrostu ilości zatrzymanego ciepła- czyli efekt odwrotny do tego do którego dążymy. Lepiej więc zmoczmy pieluszkę zimną wodą zamiast lodu.

●      nie przegrzewać!! Załóż lekkie bawełniane ubranko, nie przykrywaj pięcioma kołdrami!

Jeśli jednak gorączka szybko narasta, sięga znacznie ponad 38˚C, a dziecko jest w złej kondycji, rozpalone, pokładające, cierpiące, z dreszczami - reagujmy jak najszybciej!

●      podajemy lek przeciwgorączkowy!

Chłodzenie fizykalne (patrz wyżej) stosujemy wtedy tylko w skojarzeniu z podanym lekiem przeciwgorączkowym.


Leki przeciwgorączkowe- jakie, kiedy i ile?

Mamy do dyspozycji dwa bezpieczne dla dzieci i jednocześnie skuteczne leki przeciwgorączkowe: paracetamol i ibuprofen. Ibuprofen, poza działaniem przeciwgorączkowym i przeciwbólowym (typowym także dla paracetamolu), ma bardzo ważne, zwłaszcza w chorobach infekcyjnych, działanie przeciwzapalne.

Pamiętaj Droga Mamo- nie podajemy dzieciom kwasu acetylosalicylowego, czyli powszechnej Aspiryny dzieciom do 12. r.ż. Grozi to wystąpieniem niebezpiecznego dla zdrowia i życia dziecka zespołu Reya z ostrym uszkodzeniem wątroby.

Nie podajemy też ibuprofenu dzieciom poniżej 3 miesiąca życia.

W przypadku gorączki towarzyszącej ospie wietrznej pierwszego rzutu lekiem jest paracetamol.

W przypadku gorączki, która towarzyszy infekcji z nasilonymi wymiotami i biegunką, kiedy to realne jest odwodnienie dziecka- raczej wybierajmy paracetamol jako lek I rzutu ( ibuprofen metabolizowany jest bowiem przez nerki, a te są w przypadku odwodnienia już nadmiernie obciążone).


Jakie dawki leków możemy podać?

Paracetamol i ibuprofen dostępne są w postaci syropów, kropli i czopków doodbytniczych

Paracetamol-   możemy podawać co 4-6 godzin dawkę wynoszącą: doustnie 10-15 mg/kg m.c., doodbytniczo- 10-30 mg/kg m.c.

Ibuprofen- możemy podawać co 6-8 godzin dawkę wynoszącą: doustnie lub doodbytniczo-  5-10 mg/kg m.c.

Ważna uwaga- dawki leków przeliczamy zawsze odnosnie wagi dziecka a nie wieku!! 

Powyższe dawki leków możemy stosować zamiennie co 4-5 godzin w narastającej gorączce ( oczywiście pamiętając o metodach ochładzania fizykalnego).

Jednoczesne stosowanie paracetamolu i ibuprofenu można rozważyć, gdy gorączka wraca przed planowym podaniem.

Bardzo często rodzice podają jednak za małe dawki leków, co skutkuje tym, iż gorączka albo nie spada, albo nawraca bardzo szybko, a to generuje panikę. Dlatego apeluję- bez obaw przez kilka dni możemy aplikować dzieciom powyższe dawki leków ( przy wysokiej gorączce dawki maksymalne).

By uspokoić Cię Drogi Rodzicu zapamiętaj, że maksymalna dawka dobowa ibuprofenu na dobę to 40 mg/kg mc dziecka, a paracetamolu doustnie 60mg/kg mc, (przez pierwsze 2-3 dni-90 mg/kg mc) a doodbytniczo 90 mg/kg mc na dobę.

Łatwo więc przeliczyć, że aby uzyskać dobową dawkę maksymalna musielibyśmy podawać w pełnej dawce leki i to kilka razy na dobę. Jeśli podajesz dziecku leki- usiądź Drogi Rodzicu i przelicz, czy nie przekraczasz stężeń maksymalnych na dobę, jeśli nie- bez obaw walcz z gorączką.


Od razu do lekarza? Czy walczymy sami z gorączką w domu?

pexels-photo-101523_resized.jpg

Chcę Drogi Rodzicu byś zachował zdrowy rozsądek, reagował racjonalnie, nie panikował, kiedy dziecko ma stan podgorączkowy i fika koziołki, nawet wtedy, kiedy ma gorączkę, ale ta nie narasta szybko i dobrze reaguje na podane leki przeciwgorączkowe i metody fizykalnego ochładzania ciała ( patrz wyżej). Konsultuj swoje chore pociechy z pediatrą w takich sytuacjach bez paniki.

Jednak z drugiej strony, chciałabym uczulić Cię na objawy alarmujące, które jeśli pojawią się u Waszego dziecka- wymagają pilnej konsultacji z pediatrą:

❖     gorączka niereagująca na podane leki przeciwgorączkowe ( w odpowiednich dawkach)

❖     postękiwanie, duszność, zaciąganie międzyżebrzy, 

❖     tachykardia czyli przyspieszona akcja serca:

➢     >160/min u dzieci do 12 mż,

➢     >150/min u dzieci od 12 do 24 mż,

➢     >140/min u dzieci 2.-5. r.ż.

❖     odwodnienie 

❖     wybroczyny (zmiany skórne nieblednące po ucisku) 

❖     senność, drażliwość, brak płaczu lub ciągły płacz, brak reakcji na otoczenie

❖     tętniące i napięte ciemiączko, sztywność karku, drgawki 

❖     gorączka powyżej 5 dni bez uchwytnej przyczyny

Pamiętajmy- każdy noworodek i niemowlę poniżej 3 miesiąca życia z gorączką wymaga bezwględnego badania lekarskiego i najczęściej hospitalizacji. Najczęstszą przyczyna gorączki w tej grupie wiekowej jest zakażenie dróg moczowych, a to jest wskazaniem do hospitalizacji w tym wieku.

 

Drogi Rodzicu, mam nadzieję, że powyższa lektura okaże się być Tobie pomocna. Potraktuj to, co powyżej, jako poradnik, wczytaj się dokładnie w patomechanizm, objawy i metody walki z gorączką. Zdecydowanie bowiem łatwiej staczać walkę z przeciwnikiem, którego znamy. Kiedy Twoje dziecko zagorączkuje- zamiast paniki i strachu- będziesz działał pewniej i z większym spokojem.

I tego Ci gorąco :) życzę

 

 

I już teraz zapraszam do śledzenia moich kolejnych postów…

Zachęcam też do pozostawiania komentarzy.

Jeśli macie jakieś pomysły, sugestie co do kolejnych postów- piszcie śmiało:)